Microsoft za DLC do Grand Theft Auto IV zapłacił 50 milionów dolarów. Budżet samych perypetii Niko Bellica zamknął się kwotą 100 milionów dolarów. Na tym tle dane ujawnione przez Tima Sweeneya z Epic Games podczas konferencji High-Performance Graphics 2009 prezentują się nad wyraz skromnie. Ubiegłoroczny hit na konsolę Xbox 360 kosztowa zaledwie 12 milionów dolarów, a nad projektem pracowało zaledwie 15 programistów i 12 artystów/grafików.
Gears of War 2 od momentu premiery 7 listopada 2008 roku znalazł już ponad pięć milionów nabywców. Naszą recenzję GoW2 możecie przeczytać pod tym adresem.
[Głosów:0 Średnia:0/5]
co to była by za WYMIOTA jak by mieli te 50 milionów na produkcje 🙂
E tam, widać więcej nie było im potrzebne 😉 Z tego co pamietam crytek na crysisa wydał 20 mln ojro i jak sie grało (dobra, zaraz rozpetam flame war)Chociaż nie dam głowy że ta kasa obejmowała prace nad CE2WYMIOTA] może raczej wymiocina ;D?
Sądząc po liście twórców pod koniec gry raczej liczba osób tworząca tą grę była inna. . . Polski zespół który robił mapki pod grę sieciową liczył już całkiem sporo osób
niech na trójkę wydadzą 13 milionów ten plusowy milion na fabułę i kogoś kto pisze dialogi na poziomie
Wymiotka to malo powiedziame tryb hordy to mostrzostwo polecam czekam za GOW3
Piękne. Epic ma ogromny przychód na czysto z tej produkcji. 5 milionów sprzedanych egzemplarzy to świetny wynik a wygląda jeszcze lepiej gdy uświadomimy sobie jak małą kwota jest 12 milionów wydanych na produkcję gry. Zresztą tak sprzedaje się każdy hit na Xboxa 360.
i to się nazywa bycie Cost Efective, brawo Epic Games
Wszystko zalerzy jaka kto ma lekka reke do wydawanie pieniedzy nie jeden Team popaprancow nawet za dwa razy tyle kasy nie osiagnal by takiego poziomu jaki zaprezentowali tworcy Gersow Co do panow spod gwiazdy rocka to nikt do konca nie bedzie wiedzial ile w tej stowce sie wliczylo sportowych samochodow na koszt firmy
GoW 2 to taki ” podrasowany ” GoW, więc większość już mieli zrobione, wystarczyło to tylko podrasować :PWięc bardziej ciekawy byłby koszt „jedynki” w zestawieniu z „dwójką ” . . .